Jest rok 2047. Statek kosmiczny Lewis and Clark opuszcza układ słoneczny w poszukiwaniu zaginionego przed siedmiu laty promu Event Horizon. Miał on z szybkością większą od światła omijać czarne dziury, ale kiedy uruchomił silnik grawitacyjny - słuch o nim zaginął. Na odnalezionym wraku promu - złowieszczej konstrukcji pełnej korytarzy i ciasnych pomieszczeń - nie widać śladu życia, ale biomonitory rejestrują niepokojące znaki. To ślady tragedii, jaka się tu rozegrała.